chwila wolnego...... szydełkiem i nie tylko
piątek, 23 marca 2012
środa, 21 marca 2012
Pierwszy dzień wiosny a za oknem szaro buro. Dobrze że nie całkiem cicho , ptaki już rano witają swoim śpiewem, wołają słońce, zapach obornika unosi się nad polami, dym z pozimowych palonych śmieci unosi się nad tym wszystkim , tworząc jedyną w swoim rodzaju nutę zapachową :))))
na polu robótkowym zielony oliwkowy skończony , a następny kocyk pasiasty z allegry skończony w 98%, zostało tylko kilka centymentrów rękawa i pasek , będzie ciepły , otulający , trochę włochaty ale wsam raz na późnopopłudniowe spacery. Kolejny już planach cienki na chłodne lato - oby nie w tym roku - z cienkiego akrylu.
nie wiem czemu te zdjęcia mi się ciągle odwaracają :((
na polu robótkowym zielony oliwkowy skończony , a następny kocyk pasiasty z allegry skończony w 98%, zostało tylko kilka centymentrów rękawa i pasek , będzie ciepły , otulający , trochę włochaty ale wsam raz na późnopopłudniowe spacery. Kolejny już planach cienki na chłodne lato - oby nie w tym roku - z cienkiego akrylu.
nie wiem czemu te zdjęcia mi się ciągle odwaracają :((
środa, 29 lutego 2012
Dawno nie pisałam, dopadł mnie niechciej zimowy , ale tylko w pisaniu, robótkowo cały czas coś dłubię wieczorami, obecnie mam na drutach - fatalnych zresztą lidlowych plastikach - nr 8 mm sweterek insprowany tym sweterkiem Doroty - robi ona cudne swetry - z oliwkowej Maxi Interfoxu. Pierwszy został spruty - wyszedł za duży. mój bedzie całkiem prosty bez warkoczy .
Z zaległości długi dla Młodej z cieniowanej i niebieskiej Oliwii robiony w poprzek na drytach 5 mm
Szara czapka z warkoczem też nie do końca mojego pomysłu z szarego szetlanda yarnart druty 6mm
Kilka dni temu wydziergany baranek wielkanocny dla koleżanki - sobie też zrobię :)
Już nie długo wiosna i moje storczyki zawsze kwitnące na przełomie lutego i marca . U mnie nie kwitną cały czas :))
A to czeka na przerobienie :))))
Pozdrawiam słonecznie :)
Z zaległości długi dla Młodej z cieniowanej i niebieskiej Oliwii robiony w poprzek na drytach 5 mm
Szara czapka z warkoczem też nie do końca mojego pomysłu z szarego szetlanda yarnart druty 6mm
Kilka dni temu wydziergany baranek wielkanocny dla koleżanki - sobie też zrobię :)
Już nie długo wiosna i moje storczyki zawsze kwitnące na przełomie lutego i marca . U mnie nie kwitną cały czas :))
A to czeka na przerobienie :))))
Pozdrawiam słonecznie :)
poniedziałek, 30 stycznia 2012
Szarak ukończony jakiś tydzień temu dopiero teraz doczekał się obfotografowania, nie na mnie bo brak mi fotografa , ale może wkrótce :)) Wyszedł taki jak chciałam , długi, mięciutki i cieplutki. Włóczka Capri jest bardzo miła w dotyku choć na akrylowych drutach bardzo skrzypi. Pomysł zrodził mi się w głowie oglądając kilka blogów z fantastycznymi swetrami , kocyk u Doroty oraz szaraczek Gosi a dokładniejszy opis znalazłam w jakiejś gazetce robórkowej. Mój robiony jest w poprzek a rękawy są proste, doszyłam guziki co by się można było zapiąć . Mój pierwszy w życiu sweter i hmmmm jak dla mnie fantastyczny. Wieczorami służy mi jako kocyk :))
Na koniec ferii pojechaliśmy z młodymi na bal w Gminnym Ośrodku Kultury. Dzieciaki bawiły się fantastycznie , my zresztą też .
Pozdrawiam bardzo mroźnie ( u mnie -17)
Na koniec ferii pojechaliśmy z młodymi na bal w Gminnym Ośrodku Kultury. Dzieciaki bawiły się fantastycznie , my zresztą też .
Pozdrawiam bardzo mroźnie ( u mnie -17)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


