poniedziałek, 10 października 2011

Wyróżnienie, druty i kolejne dziergadła

Bardzo mi miło , tym bardziej że jest to moje pierwsze wyróżnienie :))   Jeszcze raz dziękuję bardzo. Otrzymałam je od Prządki. :)
Naprawdę bardzo mi miło, że są osoby którym podoba się to co robię :)

Niech obowiązkom stanie się  - zaczynam. Czyli 7 cech własnych.
1. oczywiste - uwielbiam szydełko, druty i mój aparat -
2. mam trochę wolnego czasu i przez to jestem trochę leniwa :)
3. Nie mam obsesji na punkcie czystości - bałaganiarzem jednak nie jestem 
4. jestem kłótliwa
5. szybko się denerwuję
6. rzuciłam palenie - mam nadzieję że skutecznie - biorąc pod uwagę pkt 6 wcale może nie być takie proste.
7. uwielbiam robić czapki , ale nie koniecznie je nosić

Kolejnym obowiązkiem nagrodzonej osoby jest nagrodzić 16 blogów .  Dużo :)

Są to blogi które uwielbiam oglądać, czytać, z których czerpię inspiracje i które uwielbiam - kolejność przypadkowa
1. http://drutoterapia.blogspot.com/
2. http://swetrydoroty.blogspot.com
3. http://handmadebypstro.blogspot.com
4. http://drutyszydekoija.blogspot.com/
5. http://wiolettag.blogspot.com/
6. http://nitkowo.blogspot.com/
7. http://wiolett.blogspot.com/
8. http://janeczkowo.blogspot.com
9. http://www.pasja-monimarce.blogspot.com/
10. http://dziergamsobie.blogspot.com/
11. http://gosinoweszalenstwa.blogspot.com/
12. http://niesfornedruty.blox.pl/html
13. http://jadoreknitting.blogspot.com/
14. http://tojazdzid.blog.onet.pl/
15. http://jolad6.blogspot.com/
16. http://eksperymentyzdrutami.blogspot.com

Jeszcze raz bardzo serdecznie dzięĸuję i zgodnie z zasadami proszę Wyróżnionych o umieszczenie na blogu posta, w którym wskażecie:
- kto Was wyróżnił,
- 7 cech własnych, które chciałybyście upublicznić,
-16 wyróżnionych przez Was blogów wraz z linkami (należy poinformować o tym wyróżnione osoby w komentarzach do ich ostatnio opublikowanych postów)
- "wyróżnieniowy" obrazek - emblemat One Lovely Blog Award


Z weekendowych doniesień .
W sobotę z lenistwa własnego do gotowania, wprosiłam się do mamy na obiad :)) Wiąże się z tym wycieczka do Warszawy :). Mieliśmy iść przy okazji do Łazienek i na Górę Powstania Warszawskiego ale niestety pogoda nie dopisała - obrzydliwa mżawka  - fuj . Tak więc od razy trafiliśmy pod wcześniej ustalony adres - czyli do mamy . Korzystając z opieki babci , ja udałam się do ...... pasmanterii oczywiście :))). Zakupiłam sobie motek Angory Batik Yarnartu - tylko dlatego że takimi cieniowanym włóczkami jeszcze nie robiłam - miałam ochotę oczywiście spróbować :)





Kolory bardzo fajne, następne będą zielenie :))
Już mam golfiak gotowy i robi się czapka ściągaczowa do kompletu :)))





Nosi mnie już jednak do szydełka - może sukienka dla młodej :)))  Jak znam życie zrobię jej kolejną czapkę - już mam ją w głowie :)


Google Website Translator Gadget