wtorek, 13 września 2011

Wrzesień plecień, lato plecie jesień.

Chyba trochę poetycko wyszło :) fajnie i prawdziwie . Uwielbiam wrzesień, jeszcze ciepło a nie gorąco, nie za mokro ale i nie sucho dla Mnie idealnie :) Uwielbiam lasy wrześniowe , grzyby , spacery ...


Smutne jest to że nasze lasy są coraz bardziej zaśmiecone , wszystko można znaleźć , butelki, kubki, buty to wydaje się normą , w ciągu 5 lat - tyle czasu odwiedzam jeden lasek znalazłam min : wózek dziecięcy , niejeden komplet opon, pewnie urządzić by można było niejeden salon w lesie, rowery, telewizory, akumulatory , poprostu cuda wianki na kiju , a najbardziej przykre jest to że z roku na rok jest coraz więcej śmieci. :( Nie wzięłam aparatu do lasu bo jeszcze nie potrafię ogarnąć rozbieganej trójki - wreszcie mama pozwala ganiać się i krzyczeć - oczywiście w zasięgu wzroku i słuchu :), rozglądania się za grzybami i do tego jeszcze zdjęcia ? Nie zawsze . Efekt był - chwalę się :) Najbardziej zainteresowana szukaniem grzybków była panna najmłodsza :)






Za oknem słońce , ciepło a w ogrodzie lato plecie jesień :))) uwielbiam to i ten piękny zapach jesieni .













Robótkowo nie mam weny i mniej trochę czasu , szkoła , lekcje i zwykłe obowiązki, ogród trzeba sprzątać bo już powoli liście zaczynają spadać. Ciągle coś zaczynam i zaraz pruję, szukam czegoś ciekawego i prostego , mam w głowie to co chcę - ach weno wracaj :)



Google Website Translator Gadget