poniedziałek, 30 stycznia 2012

Szarak ukończony jakiś tydzień temu dopiero teraz doczekał się obfotografowania, nie na mnie bo brak mi fotografa , ale może wkrótce :))  Wyszedł taki jak chciałam , długi, mięciutki i cieplutki. Włóczka Capri jest bardzo miła w dotyku choć na akrylowych drutach bardzo skrzypi. Pomysł zrodził mi się w głowie oglądając kilka blogów z fantastycznymi swetrami  , kocyk u Doroty oraz  szaraczek Gosi a dokładniejszy opis znalazłam w jakiejś gazetce robórkowej. Mój robiony jest w poprzek a rękawy są proste, doszyłam guziki co by się można było zapiąć . Mój pierwszy w życiu sweter i hmmmm   jak dla mnie fantastyczny. Wieczorami służy mi jako kocyk :))






 Na koniec ferii pojechaliśmy  z młodymi na bal w Gminnym Ośrodku Kultury. Dzieciaki bawiły się fantastycznie , my zresztą też .







Pozdrawiam bardzo mroźnie ( u mnie -17)

środa, 11 stycznia 2012

Szarak

Postanowiłam wydzierać sobie coś na garb. Ma być proste i szare. Robię z prostokąta w poprzek bez żadnych guzików, planuję dorobić pasek sznurkowy . Zamówiłam w tym celu włóczkę Capri z Interfoxu, lubię ją bo jest miła , ale żadna to wełna tylko akryl, no i cena jak dla mnie bardzo przystępna . Przyszło 12 motków i już wiem że to za mało . Bardzo bym sobie życzyła zamierzonego efektu, a będzie to mój pierwszy swetr .

Google Website Translator Gadget