środa, 30 listopada 2011

Czapka uszatka z antenką

Czapka wykonana na szydełku z klapkami na uszy - jak to mówią moje dzieci



Rozmiar młodzież i dorośli                                                                                                                
włóczka Opus Mimoza - szara                 zużycie    około 50 g                                                         
szydełko 4 mm                                                                                                                                  


Postaram się to opisać jak najbardziej zrozumiale  proszę o wyrozumiałość                                    

4 oczka łańcuszka zamknąć
1rz:  3 oczka łańcuszka ( zawsze jako 1 słupek), 5 słupków
2rz: jak 1 czyli 6 słupków
3rz: 12 słupków
4rz: 18 słupków
5rz: 24 słupki
6rz: 30 słupków
7rz: 36 słupków
8rz: 42 słupki
9rz: 48 słupków
10rz: 54 słupki
11rz: 6 słupków
12rz: 66 słupków
w 13 rzędzie już nie dodajemy czyli robimy 66 słupków
14 - 21 rz: 66 słupków
22rz: 43 słupki - nie robimy do końca okręgu - ten rząd bedzie tyłem czapki
23rz- zaczynamy robić 1 nausznik wg schematu - mam nadzieję że czytelny - jeśli nie dodam nowe zdjęcie
po zakończeniu 1 nausznika ucinamy nitkę
kolejny nausznik zaczynamy na początku rzędu 22. nitkę dołączamy w 3 oczku łańcuszka 1 słupka  i przerabiamy wg schematu .

Na zakończenie całość dookoła obrębiamy półsłupkami









Aby czapkę zrobić w mniejszym rozmiarze - w zależności od potrzeby rezygnujemy z 12 rzędu, lub z 11 i 12


Mam nadzieję , że wszystko jest jak najbardziej zrozumiałe i będzie się dorze nosić
pozdrawiam
Wreszcie udało mi się zasiąść do pisania.  
Na początek odrobina zaległości.
Pod koniec zeszłego poprzedniego tygodnia - tak w okolicach 20 -tego szanowne brzozy na podwórku moim jak i za płotem zgubiły liście :)) . Jak to bywa cały trawnik i wszystko dookoła zasypywane jest liśćmi dzien w dzień. MAmy małego lenia i nie lubimy dużo czasu spędzać na dworze w smętne dni więc nasze liśćie suszą się i nabierają mocy prawnej ::)))))   Po tym czasie trochę szkoda nam pracy włożonej w kolejny trawniak - tak to już 3 nasz trawnik w tym miejcu - bieżemy się do pracy :))






Efekty były widoczne dopiero w okolicy obiadu :)

Po obiedzie należało skończyć ponczo dla mojej mamy - zachciało się Pani golfu - i słusznie :)



Oraz zrobić prezent na urodzino imieniny dla siostry oewj Pani :) Prezentem tym był otulacz przyozdobiony wydrutowanym kwiatkiem - przepis na niego wzięłam z czyjegoś bloga , jak znajde adres to umieszczę  . Prezent się spodobał :))




Przed imprezą ,  a co za tym idzie, lekkim obżarstwem , należało pospacerować co by miejsce na nowe kalorie zrobić :))))





czwartek, 17 listopada 2011

Szary szalik skończony , z błędami oczywiście ale ja lubię się uczyć w trakcie, poza tym jest on tylko dla mnie to taki może być :)))




Poza tym zrobiłam pierwszą w moim życiu - i już wiem że nie ostatnią - czapkę bezszwową. Wiem że niby nic ale ja zawsze robiłam zszywane. Pasuje mi do szalika , przydała by się w innym kolorze , bo do czarnego ocieplacza wygląda trochę za szkolnie tzn zagalowo. Tak siedzi we mnie ta galowość od dziecka i nie wiem czemu ale nie lubię się tak ubierać - nawet do pracy się tak nigdy nie ubierałam, zawsze wybierałam jednokolorowe zestawy.

Pozdrawiam czataczy podlądaczy :)

niedziela, 13 listopada 2011

Chętnie sprzedam

Z racji tego że najwięcej rzeczy robię do szuflady zacznę pozbywać się tych rzeczy , co by zarobić na wykonanie następnych :))

Sprzedam Otulacz Zielona Falka cena 40 zł / plus koszty wysyłki . Info poproszę na joashkag@gmail.com




Kolorowa chusta trójkątna cena 100 zł plus koszty wysyłki


środa, 9 listopada 2011

Urodzinowo

Właśnie tym razem moje święto, oczywiście 18 + mały podatek :))))) , życzenia były a jakże , bez tortu się obyło ;) lepsze jednak są pączki z kompotem truskawkowym :)))
Pan M zaskoczył mnie poraz kolejny z prezentem , bo jednak postarał się :)) , podgladał mi przez ramię co oglądam i do czego się przymieżam jeśli idzie o zakupy , a jeszcze mały dodatek wygrzebał na allegro.



Prezent który sama sobie robię odrazu wskoczył na nowe druty - bajka - nie plącze mi się wreszcie żyłka, nie zakręca się, poprostu bajka ;) gazetki też się przydadzą bo jednak lubię mieć , co by w przyszłości wykorzystać , a mam ochotę zrobić chustę dla mamy - może zdążę na choinkę .    




Włóczka to ciemnoszara Mimoza , druty nr5

A podczas przegladu zimowych dzieciowych dodatków znalazłam jakiś szalik zmechacony , wciśnięty w kąt wielkiej szuflady - oczywiście kupny - prezent od kogoś . Został spruty i przerobiłam go na czapkę dla młodej - wzór to znaleziony w sieci schemat na sowy - niestety po hiszpańsku - mi to sowę trochę przypomina :)
         




Google Website Translator Gadget